Home
"CZUŁE SERCE MAMY"
Wpisany przez Ala Dworakowska   

„PANI AGA FAJNA BABKA.
CZASEM KRZYKNIE ALBO RYKNIE.
ALE MA POWODY SWOJE.
PEWNIE MYŚLI-KAPELUSZE MOJE!!!
A MY ZA TO JĄ KOCHAMY,
BO MA CZUŁE SERCE MAMY!!!”

W 2005 roku byliśmy na obozie W Austrii. Pierwszy obóz zagraniczny. Pierwsze tak wielkie przedsięwzięcie. Już wtedy śmiało można było powiedzieć, że była Pani mózgiem tego klubu. Właśnie wtedy powstał ten wierszyk. Dzisiaj wiemy, że te słowa to nie jest żadna ściema. Pamiętamy pierwsze treningi, pierwsze zawody. Ekipa trenerska zmieniała co jakiś czas swój skład. Jedyną stałą osobą na liście trenerskiej była PANI!!! Jest Pani dla nas NUMBER ONE!!! Kiedy spotykamy się w towarzystwie „klubowym” zawsze wspominamy wspólne obozy, wyjazdy na zawody. Wiadomo, ze nie zawsze było kolorowo, ale myślimy. Teraz nasze zgrzyty wspominamy z rogalem na twarzy (np. jak Ala mówiła, że nie będzie truchtać, bo ponoć się nie zmęczyła [osoby o szóstym stopniu wtajemniczenia wiedzą o co halo :D]) :) Była Pani nie tylko naszym trenerem, ale też przyjaciółką najlepszą kumpelą. Razem napędzaliśmy przyszłość. Od najmłodszych lat uczyłyśmy się samodzielności. Kiedy miałyśmy 7-8 lat uczyła nas Pani jak przeżyć w dziczy świata z dala od mamy i taty. Dzięki Pani wiemy jak wiązać sznurówki w rolkach, zapinać buty narciarskie, jak nie zginąć będąc zdanym tylko na siebie. Długo można mówić o tym czego się od Pani nauczyłyśmy. W wielu sytuacjach jest Pani dla nas przykładem do naśladowania. To nie jest żadne 5 minut! To jest 12 lat!!! Razem. Mamy nadzieję, że głęboko zapadliśmy w Pani serduszko :)

To ile ktoś dla nas poświęca dostrzegamy dopiero wtedy, kiedy to poświęcenie zaczyna zanikać. Tysiące nieprzespanych nocy, tony wypełnionych wniosków, tryliony wyczyszczonych łożysk i nasmarowanych nart, setki uwag i bezcennych rad, które nie zawsze docenialiśmy, całe tony energii włożone w przygotowanie każdego wyjazdu. . Szkoda, ze niektórzy tego nie dostrzegają, nie potrafią docenić i utrudniają zamiast pomagać. Uważamy, ze niektórzy powinni zastanowić się nad swoim zachowaniem. Każdy ma swoje uczucia i należy się z nimi liczyć. Zanim coś skrytykujemy trzeba się dobrze nad tym zastanowić. Zapewne czeka nas dużo zmian. Na razie ciężko nam sobie to wyobrazić. Wiemy, ze tracimy dużo. Rozumiemy i szanujemy Pani decyzję. Nie wszystko jest się w stanie wszystko przetrzymać. KOCHAMY!!! <3

 

P.S Teraz nie ma Pani wymówki, żeby nie iść z nami na siatkę!!! :)

PIRI i ALKA

 

Komentarze  

 
0 #3 Jajko 2010-05-16 15:37
nic dodac nic ujac:) wszystkie wspomnienia z treningów i zawodów trzymam w serduszku, bo to chyba najlepiej spędzony czas w moim życiu:) Pani Agnieszka zaraża pasja i miłoscia do sportu!
Cytować
 
 
0 #2 2010-04-25 18:57
Dokładnie ;D
Cytować
 
 
+1 #1 Dubi 2010-04-25 18:55
Ich Troje również się pod tym podpisuje.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież